Legenda o trykających koziołkach
Historia poznańskich koziołków sięga połowy XVI wieku, a jej początek owiany jest barwną legendą. Według najpopularniejszej wersji podczas uroczystości z okazji zakończenia budowy wieży ratuszowej burmistrz zaprosił na bankiet najważniejszych mieszczan. Kucharz przygotowywał na tę okazję pieczeń z sarny, ale niechcący spalił mięso. W panice postanowił zastąpić je dziczyzną, którą zdobył wcześniej – były to dwa koziołki. Gdy próbował je upiec, zwierzęta ożyły, uciekły na wieżę ratusza i zaczęły się trykać rogami, wywołując ogólną radość zgromadzonych. Burmistrz, uznając to za dobry omen, kazał umieścić na wieży mechaniczne koziołki, które do dziś przypominają o tym zdarzeniu. Inna wersja legendy mówi o dwóch kozach, które uratowały miasto przed pożarem, wskakując na wieżę i alarmując straż ogniową. Niezależnie od szczegółów, postacie te stały się nieodłącznym symbolem Poznania.
Mechanizm zegara i trykanie koziołków
Poznańskie koziołki to nie tylko legenda, ale przede wszystkim precyzyjny mechanizm zegarowy, który codziennie przyciąga tłumy turystów. Znajdują się one na szczycie wieży ratuszowej, nad tarczą zegara. O godzinie 12:00 w południe, a także o 15:00, 18:00 i 21:00, rozsuwają się drzwiczki w wieży i na specjalnej platformie pojawiają się dwie metalowe figury koziołków. Przez około 30 sekund trykają się one 12 razy, po czym znikają wewnątrz wieży. Mechanizm napędzany jest przez stary zegar ratuszowy – jego wahadło i koła zębate uruchamiają odpowiednie dźwignie i krzywki, które wprawiają w ruch rogi koziołków. Figury wykonane są z blachy miedzianej o wadze około 12 kg każda, a ich ruchy są ściśle zsynchronizowane z bijącym dzwonkiem. Co ciekawe, przez wieki mechanizm był kilkakrotnie modernizowany – obecny model pochodzi z 2002 roku, kiedy to podczas gruntownej renowacji zastąpiono go nowoczesnym systemem elektronicznym, który jednak zachował tradycyjny, mechaniczny charakter trykania.
Ciekawostki i historia koziołków
- Pierwsze wzmianki o koziołkach pochodzą z 1551 roku – wtedy to na ratuszu zamontowano drewniane figury, które później zastąpiono metalowymi.
- Trykające się koziołki stały się oficjalnym symbolem miasta i są jednym z najważniejszych elementów poznańskiego folkloru – można je zobaczyć na pamiątkach, herbach oraz w logo lokalnych instytucji.
- W 2012 roku z okazji 760-lecia lokacji Poznania na rynku ustawiono rzeźbę koziołków na małym postumencie, która umożliwia zrobienie zdjęcia z bliska.
- Koziołki mają też swoje imiona – potocznie nazywa się je „Pyrek” i „Tyrek”, choć nie ma oficjalnej nazwy nadanej przez urząd miasta.
- Codziennie o 12:00 przed ratuszem gromadzą się setki turystów, a jeden z koziołków jest dodatkowo „podgrzewany” przez przewodników opowiadających legendę.
- Mechanizm był wielokrotnie naprawiany – w 1925 roku, po pożarze wieży, figury odlano na nowo, a w 2002 roku wymontowano oryginalne koła zębate, które trafiły do muzeum.
Koziołki poznańskie to wyjątkowy przykład połączenia legendy, tradycji i precyzji zegarmistrzowskiej. Ich trykanie na tle historycznej wieży ratuszowej stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli nie tylko Poznania, ale i całej Wielkopolski. Każda wizyta na Starym Rynku o pełnych godzinach to nie tylko okazja do zobaczenia tego widowiska, ale też chwila refleksji nad bogatą historią miasta, które od wieków dba o swoje nietypowe dziedzictwo.